Wakacyjny czas
Wszyscy chyba bezdyskusyjnie zgodzą się ze stwierdzeniem, że czas w wakacje - a zwłaszcza, gdy mamy wolne, urlop, i nie musimy nigdzie się śpieszyć - płynie sobie zupełnie inaczej, aniżeli na co dzień. Kiedy jesteśmy uwolnieni od służbowych obowiązków i nie musimy się zrywać rano z łóżka, gdy dźwięk budzika przyprawia nas o ból głowy i zgrzytanie zębów, przestawiamy się na zupełnie inne myślenie i funkcjonowanie w ogóle. Nasz rytm dnia dopasowujemy do naszego biologicznego zegara, być może dlatego czujemy się wyluzowani i spokojniejsi. Cóż, nie cała pracująca ludzkość to poranne ptaszki, niektórzy tak do południa są zupełnie nie do życia i przebywają w zupełnie innym świecie, a pracowanie najlepiej wychodzi im w godzinach raczej popołudniowych. Urlopowy czas to czas powolny, upływający sobie bez większych rewelacji właściwie nie wiadomo kiedy, to czas odbiegający normą od czasu, do którego normalnie jesteśmy przyzwyczajeni. Sami wtedy czujemy, że jest jakoś inaczej, zdecydowanie przyjemniej.